0

Książka - Grappa i zapach alpejskich ziół - Julian Hombek

Książka - Grappa i zapach alpejskich ziół - Julian Hombek

ocena ocena ocena ocena ocena
Cena: 29,00 PLN 27,62 PLN netto
Status: dostępny od zaraz
Wysyłka: 14,00 PLN (przedpłata) 17,00 PLN (pobranie)
Punkty: Za zakup: 29, zakup za punkty: 0
Opis produktu

Pięknie wydana, napisana z pasją i bogato ilustrowana książka . Autor Julian K.Hombek.

Fragment wstępu:

" Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, przy okazji jakiegoś spotkania, zaproponowano mi kawę espresso z grappą. O rany! - pomyślałem - OK, ale co to takiego? Jak to co? - usłyszałem - Wpaniała włoska wódka - destylat, znakomicie pasujący do kawy.

W taki oto sposób zetknąłem się z trunkiem, który wówczas znany był już nie tylko w Europie i stał się w niedługim czasie dostępny i unas."

Jeżeli chcecie Państwo poznać dalsze przygody autora tej znakomitej książki, p.Juliana - wystarczy nabyć tę pozycję do domowej biblioteki. Zachęcamy, gdyż naprawdę warto!

Oprawa twarda, 163 strony, wydanie 2016.

Fragment książki – za zgodą Autora:

Włoski pisarz Paolo Monelli nazwał grappę - zabutelkowanym winogrowym słońcem. Technologicznie jest to jednak destylat (aqua vitae, oko­wita), czyli po naszemu samogon, który wytwarza się z wytłoczyn (nazywa­nych także, z angielska, marc, a po Polsku mark) uzyskanych w czasie indukcji wina - szypułek, pestek winogronowych, skórek i gałązek. Po prostu, kiedy dojrzałe winogrona są wyciskane lub prasowane w celu uzyskania soku, to pozostałość tego procesu - w postaci prawie suchych wiórów - używa się do produkcji grappy. Zapamiętajmy: do wytwarzania grappy nie stosuje się soku - wykorzystuje się wyłącznie wytłoczyny, winogronowego soku powstaje wino, a w wyniku jego ewentualnej destylacji - koniak i brandy.

Grappę, jak pizzę czy makaron, wymyślono na włoskiej prowincji. Żal było wyrzucać słodkie wytłoki pozostałe po produkcji wina. Byłoby to czystym marnotrawstwem. Zwłaszcza, że takich resztek były znaczne ilości. / oszczędności więc używano ich do robienia zacieru, który następnie poddawano destylacji. Ostatecznie uzyskiwano paskudny (początkowo!) minek, można rzec ciężki do przełknięcia bimber, który pijano głównie na włoskiej wsi. Wino królowało w pałacach arystokratów i w domach za­możnych mieszczan. Ubożsi, ku pocieszeniu, pili wytwarzaną przez siebie grappę.

Destylowanie marku (czyli wytłoczyn) na pewno prowadzono już w XIV lub XV wieku, chociaż wiele wskazuje na to, że mogło odbywać się to wcze­śniej. O produkcji winnego destylatu pisał w XV wieku, urodzony w Padwie lekarz, Michele Savonarola w traktacie De Confidenda Aqua Vitae, czyli 0 wy­twarzaniu okowity. Z tego okresu pochodzi też historyczna anegdota o grap- pie. Mowa w niej o testamencie pewnego obywatela miasta Friuli, który pozostawił potomnym naczynie do produkcji okowity, wspominając przy tej okazji trunek o nazwie grespia. Dokument ten nie doczekał się publikacji więc - kto wie? - może to tylko legenda.

Przez lata grappa była napojem alkoholowym prostych ludzi. Jej smak i zapach był całkiem odmienny (o czym już wspominałem) niż obecnie, przede wszystkim ze względu na prymitywne metody destylacji. Była więc lokalną, wiejską wódką. Dopiero w czasie pierwszej wojny światowej, przy okazji zaciętych walk o Monte Grappa w północnych Włoszech, trunek zy­skał na popularności jako używany do podnoszenia morale żołnierzy wło­skich oddziałów alpejskich. Wygrana Włochów w tej batalii miała ogromne znaczenie promocyjne dla grappy: stała się znana w całej Italii.

Zmiana stylu życia, wzrost zamożności włoskiego społeczeństwa po dru­giej wojnie światowej, a także ulepszenie metod destylacji wytłoczyn były powodem wkroczenia grappy na salony i stoły w całych Włoszech, uzyskując status narodowego trunku. Destylat stał się gładszy, mniej agresywny, ujaw­niając swoją jakość dzięki długiemu leżakowaniu w drewnianych beczkach lub krótszemu procesowi odpoczywania w beczkach ze stali nierdzewnej.

Komentarze
Roman B. napisał:
Ocena: 10/10 ocena ocena ocena ocena ocena
Az miło się czyta, dużo ciekawostek, fotografii, opisów ziół. Pozwala zrozumieć włoskie myślenie o trunkach. Polecam z całego serca!
Kasia napisał:
Ocena: 10/10 ocena ocena ocena ocena ocena
Wspaniała książka! Pięknie wydana, najwyższa jakość. Moim zdaniem świetna na elegancki prezent dla rodziny czy znajomych!

Klienci którzy kupili ten produkt, kupili również


Kontakt ze sklepem